W czwartek 10 października około godziny 19:00 zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Krynicy-Zdroju oraz Ochotniczej Straży Pożarnej z Muszyny zostały wezwane do Powroźnika, gdzie doszło do groźnego wypadku. Samochód osobowy z nieznanych przyczyn zjechał z drogi i uderzył w przydrożne drzewo. W wyniku uderzenia drzewo zostało złamane, a jego powalona część przygniotła przewrócony na lewy bok pojazd.
Po przybyciu na miejsce ratownicy zastali przytomnego kierowcę uwięzionego w samochodzie. Jeden z ratowników Pogotowia Ratunkowego już znajdował się wewnątrz pojazdu, udzielając poszkodowanemu pierwszej pomocy medycznej. Sytuacja wymagała szybkiej reakcji, a działania strażaków skupiły się na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz uwolnieniu osoby znajdującej się w samochodzie.
Ratownicy najpierw odcięli konary drzewa, które utrudniały dostęp do pojazdu, a następnie zabezpieczyli niestabilne drzewo przed dalszym przemieszczaniem. Aby jak najszybciej i najbezpieczniej ewakuować poszkodowanego, podjęto decyzję o wycięciu przedniej szyby za pomocą piły szablastej. Przez otwór wykonany w szybie strażacy wyciągnęli kierowcę, po czym przekazali go ratownikom medycznym.
W czasie akcji ratowniczej droga była całkowicie zamknięta dla ruchu, a po zakończeniu najpilniejszych działań wprowadzono ruch wahadłowy, co umożliwiło częściowe przywrócenie przejazdu.



Po ewakuacji poszkodowanego, który został przetransportowany do szpitala, strażacy na prośbę policji przystąpili do usunięcia niestabilnego drzewa. Zostało ono pocięte przy użyciu pilarki spalinowej, a jego fragmenty przetransportowano w bezpieczne miejsce poza drogą. Zarówno pojazd, jak i drzewo, znajdowały się poza jezdnią, co umożliwiło zakończenie akcji i pełne przywrócenie ruchu drogowego.
Działania strażaków trwały ponad godzinę. Okoliczności zdarzenia będą teraz badane przez policję, która prowadzi dochodzenie mające na celu ustalenie, co było przyczyną utraty panowania nad pojazdem. Wypadek pokazuje, jak ważne jest zachowanie ostrożności na drogach oraz dostosowanie prędkości do panujących warunków.
/źródło: KM PSP Nowy Sącz
